Koty nie piją mleka!

by - października 14, 2015

Dlaczego nie podajemy kotom mleka krowiego? ogółem MLEKA? - Bo nie chcemy mieć warzywka na rękach!!!




Żyjemy w XXI wieku a i tak mam wrażenie, ludzie mają to gdzieś. Większość kotów Naprawdę NIE toleruje LAKTOZY!
Na wsiach,w stodołach itp przeżywają tylko te kocięta które cudem mają tolerancję laktozy, inne umierają! Zwyczajnie nie ma dla nich w takich miejscach nic zdrowego do jedzenia prócz mleka MATKI.  Wiadomo że w mleku krowim jest więcej cukru niż białka, ale to nie jest Jedyny powód by nie podawać go kotom. Błagam Cię Świecie! Naucz się tego na pamięć i nie truj biednych stworzeń.

Od kilku dni mam u siebie dwójkę małych 3 tygodniowych kociąt. Dostałam je od pewnego "życzliwego pana", który bardzo martwił się o maluchy. Rzecz jasna to były jego koty!! po prostu nie miał co z nimi zrobić, ale zwyczajnie chciał pozbyc się problemu.




Posłuchajcie historii Małej.

 Mała rano była jeszcze cudownym zdrowym kotkiem, Po południu zrobiło się z niej warzywko. Dlaczego? Życzliwy pan nie powiedział że Zuzia dostała krowie mleko.
Przed 19 wróciłyśmy od lekarza. Pani weterynarz powiedziała że ciężko będzie jej z tego wyjśc. Dostała antybiotyki do pyszczka i 2 zastrzyki. Standardowo dostałysmy jeszcze antybiotyk do domu na kolejne dni dla Zuzi i jej siostry.



Mam nadzieję że moja maleńka czarna kuleczka z tego wyjdzie, strasznie to wyglądało kiedy wiła się na różne strony, a przecież nie powie co jej dolega. Teraz leży na termoforze, pod kaloryferem, cały czas piszczy biedactwo. Najważniejsze by koty się wygrzały w takiej sytuacji, pamiętajcie że maluchy jeszcze nie trzymają ciepła jak dorosłe koty!
* wystarczy położyc malucha na termoforze, na kocyku, nie przykrywać niczym dodatkowo! bo wtedy całe ciepło które ma dojśc do kota zostanie zatrzymane.



Marzę o tym by ta mała przeżyła i przespała spokojnie tą noc! Kilka najbliższych dni będą decydujące.

** Jeżeli znajdziecie kiedyś małego kota i postanowicie się nim zając, nie podawajcie mu żadnego mleka! W żadnym wypadku!!!!

Nie możecie z góry zakładać że akurat temu kotu nic się nie stanie. Nie wiesz co podać? Na początku Nie pozwól by to kot decydował co i kiedy chce zjeśc :) posiłki powinny być ciepłe, lecz możecie podawać maluchom zwykłą mokrą karmę z puszki! nie ważne że są małe! co z tego? :) może nie od razu dla dorosłych i kastrowanych kotów, ale karma z puszki to dobre wyjście :) nic im nie będzie. Podukać, zmiażdzyć, podac do pyszczka i się najedzą :) Mówi się że mleko bebilon jest 'dość' odpowiednie dla kotów, ale nie wierzcie w te bajki, kocie mleko również nie istnieje :) żadne zoologiczne Klary czy inne mleka dla kociąt, to ściema. Można podać dziecięce gerberki, ale tylko te mięsne, nie żadne zupki. Oczywiście podgrzane!!

Można także zrobić swoją mieszankę. Tutaj macie całą rozpiskę, co, w jakich ilościach i kiedy podawać jakiemu maleństwu :)




Chyba koniec wywodu. Idę.









edit. Mała nie przeżyła nocy,





K.







You May Also Like

5 komentarze

  1. jedyny post który ma jakiś sens w tym temacie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, nie wiedziałam o tym - zawsze standardowym ruchem osoby, która np. znalazła porzuconego kotka, jest podanie mu mleka! Ten post powinien dojść do jak największej ilości osób, żeby każdy wiedział, że tak nie wolno :)

    OdpowiedzUsuń