Afera cyckowa

14:31:00

Przez ostatni tydzień, nie było dnia, bym wchodząc na jakąkolwiek stronę internetową, w tym naszego fejsbuka, nie widziała licznych postów odnośnie karmienia piersią. Moje drogie, w związku z całą biustową aferą, postanowiłam sama wypowiedzieć się w tym temacie.
Juz teraz zaznaczę, że jako kobieta, MAM PRAWO WYRAZIĆ SWOJE ZDANIE.
Może zacznę od tego, że samego karmienia w miejscach publicznych nie miałam zamiaru komentować, dopóki święte matki nie zaczęły w swoich komentarzach obrażać ludzi którzy wyrażali swoje zdanie, padały teksty typu "nie masz dzieci to się nie wypowiadaj", otóż moje drogie :  fakt posiadania dziecka nie ma w takich tematach ŻADNEGO znaczenia, gdyż publicznie komentować różne sytuacje może KAŻDY.
Co niektórym maDkom wraz z mlekiem, dziecko wyssało resztki mózgu. Myślą ze skoro urodziły dziecko, to wolno im WSZYSTKO, im wolno wszystko, tak samo jak ich świętym dzieciom, otóż nie!!!! Będąc w restauracji, w kinie, w biedronce czy gdziekolwiek indziej: nie interesuje mnie czyjeś dziecko! Nie interesuje mnie fakt, że TWOJE dziecko jest głodne-bo jest małe a z butelki jeść nie lubi, albo TY spróbować podać dziecku butli nie chcesz, nawet wychodząc z nim dalej niż do własnego ogrodu. Nie interesuje mnie to, że TWOJE dziecko zrobiło kupę w pieluchę i TY musisz je przewinąć. Nie interesuje mnie również to, że TWOJE dziecko ma ochotę krzyczeć na całe miasto-bo jest "tylko dzieckiem".
Uwaga! Wiadomośc specjalna! To ze jesteś matką, nie daje Ci absolutnie ŻADNYCH dodatkowych praw, tym bardziej prawa NIE liczenia się z innymi ludźmi, tu może się zdziwisz, ale cały czas Twoim obowiązkiem jest szacunek do innych ludzi, każdy może wypowiedzieć się w jakimkolwiek temacie, jego zdanie nie musi Ci się podobać, możesz być wściekła i z całego serca nienawidzić takiej osoby, ale nie masz ŻADNEGO prawa, by nad tą osobą w jakikolwiek sposób się wywyższać.
Jeśli komuś w jakiejś restauracji przeszkadza fakt karmienia dziecka piersią, kiedy on je spokojnie obiad, to Sorry kobieto ale MUSISZ to zaakceptować, a wiesz dlaczego? Bo to nie Twoja restauracja i nie jesteś w niej sama, ani sama nie jesteś na tym świecie, by liczyło się tylko to co Ty mówisz i robisz, serio ludzi w restauracji nie interesuje fakt, że Twoje dziecko jest głodne..tak już po prostu jest. Nie zmienisz tego choćbyś nie wiem jak bardzo chciała. Twoje dziecko również nie jest jakąś najważniejszą osobą pod słońcem, więc absolutnie NIKT nie ma obowiązku akceptowania Ciebie, Twojego dziecka i Twoich gołych cycków. Tak moja droga, to o nie jest tutaj problem. Jeśli Tobie przeszkadza ktoś w restauracji, jak to mówią maDki, "goły obrzydliwy facet z wielkim brzuchem od piwa", śmiało możesz zwrócić mu uwagę!! Możesz!! SWÓJ brak kultury pokażesz wtedy, kiedy będziesz o nim pisać w komentarzach niż zwrócisz się do niego bezpośrednio.
Wasze komentarze w tych wszystkich postach są naprawdę żałosne, myślicie że wszystko Wam wolno, oczekujecie szacunku i zrozumienia od innych, tyle że jeśli ktoś ma odmienne zdanie od Ciebie, albo jak to mówisz, nie ma dzieci, to jest beznadziejnie chorym na głowę człowiekiem, psycholem który nienawidzi Twojego kochanego maleńkiego skarbeczka i innych chodzących po świecie dzieci. Myślicie chociaż trochę przed tym, zanim coś napiszecie? Piszę bo mam do tego prawo, wypowiadam się w temacie, bo mam do tego prawo..oczywiście, ale dopóki ten człowiek nie nazwie Ciebie głupią, to Ty również go tak nie nazwaj. Dla mnie takie komentarze są naprawdę żałosne, sama słyszałam, że "nie wiesz o czym mówisz", "niczego nie rozumiesz bo nie byłaś w takiej sytuacji", dziewczyno! Nie gdybaj!! Nikt Ci za to nie płaci, więc skoro nie wiesz nic o człowieku który napisał SWOJE ZDANIE DO KTÓREGO MA PRAWO, to nie komentuj jego postów w taki sposób.
Można śmiało powiedzieć ze nie chodzi tutaj o wywalanie cyców na wierzch..i nie masz prawa mówić żeby ktoś, komu to przeszkadza się odwrócił Bądź wyszedł, Dlaczego Ty się nie odwrócisz lub nie wyjdziesz, tylko karzesz to zrobić wszystkim ludziom w restauracji???! Wiesz jakie to głupie z Twojej strony?
Powiem Ci jeszcze jedno, dlaczego ludziom NIE przeszkadzają kobiety, jak to mówisz, "z dekoltem do pasa'', wiesz dlaczego? Bo ma stanik i nie wyciąga tych piersi na wierzch i co najważniejsze... nie widać jej sutków. To jest właśnie to! To jest to słowo, ta "rzecz" której ludzie nie wymówią, a o to się rozchodzi w całej sytuacji. I to nie samo karmienie piersią jest złe..NIKT nigdzie nie powiedział by nagle kobiety przestały to robić, bo jest straszne, obrzydliwe itp chodzi o to, że robicie wokół siebie burzę a nie liczycie się ze zdaniem innych ludzi.
I chyba najgorsze o czym mogę wspomnieć. Mężczyźni! Oni wypowiadający się w kwestii karmienia piersią mnie przerażaja.. Was nie? Mówią o piersiach w taki sposób ze mi robi się nie dobrze..oglądając filmiki na YT jak kobiety karmią piersią, zbiera się na wymioty i przerażenie od zboczonych męskich komentarzy. Żyjąc w takim świecie, na dzień dzisiejszy JA, sama byłabym się karmić publiczne.
Powtórzę to czego się dziś nauczyliśmy : nie jesteśmy sami na tym świecie, wiec mamy obowiązek akceptować zdanie innych ludzi. Nie musimy się z nim zgadzać ale musimy się z tym liczyć.
Myślisz ze ja lubię jak nazywają mnie nienormalna bo nie jem mięsa? Kiedy mówia mi ze współczuja moim dzieciom, skoro nie będą jadły mięsa? Nie, to nie jest mile, ale nic z tym nie zrobię. Oni są również ludźmi i mogą się wypowiedzieć w tym temacie.
Juz wiesz jak to działa? Karm dziecko piersią, czasem naprawdę nie zwraca się na to uwagi, ale jeśli ktoś tą uwagę Tobie zwróci to to zaakceptuj! I jeszcze jedno! Jako kobieta, nigdy nie zrozumiem jak inna kobieta może zachwycać się czyimś karmieniem piersią. Jak ty karmisz to okej..ale patrząc na inna, obca dla mnie dziewczynę, przez myśl by mi nie przeszło ze taki widok może być najpiękniejszy, cudowny, ochy achy.
Na koniec! : Czytajcie artykuły ze zrozumiem, gdyż NIKT żadnej kobiecie nie kazał iść nakarmić dziecka do toalety!!!!! Kelner zaproponował jej krzesło blisko okna, w spokojniejszym miejscu niż stół w restauracji, kilka metrów OD toalety.

Dobrej nocy!
-k

You Might Also Like

4 comments

  1. jak ja lubię twoje posty pisane w ten sposób. I całkowicie się z tobą zgadzam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostry pos, z niektórymi rzeczmi co napisałaś to się zgodzę ale nie we wszystkim bo jak dziecko się wydiera to czasami matka robi wszystko by je uciszyć no i bywa, że bezskutecznie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez przypadek trafiłam do Ciebie . Przeczytałam parę postów i jestem pod wielkim wrażeniem wyrażania swojej opini. Troszkę mocny ten post , ale to dobrze;) Bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tego piękna kobieta z Ciebie ;) oryginalna uroda ;)

    OdpowiedzUsuń